Honda ma wady

PDF do pobrania: Honda_060620

Po kilku tygodniach od zakupu stan ekscytacji ustąpił miejsca zadowoleniu, i wytworzył się margines na narzekanie. Jakkolwiek właściwości jezdne rekompensują niedostatki, to jednak należy wspomnieć o tych drugich.

  1. Listwa wywietrznika naprzeciwko fotela pasażera. Ładnie wygląda metalowa obwódka, ale poza tym – komuś się nie chciało, i przyjął założenie, że jakoś to będzie. Przychodzi mi na myśl deska rozdzielcza Hyundaia i20, o której ktoś napisał, że po wykonaniu projektu została złotówka, i mając tą złotówkę ktoś doszedł do wniosku, że trzeba się zająć deską rozdzielczą. W Hondzie jest podobnie. Miało być ładnie, a wyszło, jak wyszło. Niewiele trzeba, aby wyszło tak jak być powinno, ale komuś się nie chciało.
  2. Wykończenie panelu centralnego. Też miało być ładnie. A wyszło cholernie niepraktycznie. Jak mówi Marek Wieruszewski z Marek drives, wykończenie piano Black za chwilę może być piano rysa. Nie orientuję się, jak często stosuje się błyszczący plastik, ale na pewno ładne nie oznacza praktyczne. Przynajmniej nie tutaj.
  3. Przestarzała nawigacja GPS. Nawigacja, z punktu widzenia szaty graficznej, przypomina początek lat dziewięćdziesiątych. Nie przewidziano funkcji śledzenia natężenia ruchu. Wobec istnienia nawigacji takich jak Sygic, Igo, TomTom, Google – łaski nie robią. Używamy Google w smartfonie – a Honda niech się wstydzi.
  4. Archaiczny Android w wersji, która była aktualna 8 lat temu. Brak jakiejkolwiek możliwości instalacji własnej nawigacji. Co więcej, Honda na bieżąco monitoruje wszystkie sposoby, które mają działać, bo jakaś grupa zapaleńców ustaliła, że jednak się da. Ma się nie dać. Pod groźbą utraty gwarancji. Gdyby całe zagadnienie było proste, pojawiłoby się mnóstwo gotowych paczek na xda, i to z instrukcją instalacji. A figę.
  5. Jak to mówią – Polak potrafi. Mamy u siebie firmę która sprzedaje gotowe zamienniki HondaConnect. Jeśli znajdzie się szaleniec, który jest gotów na utratę gwarancji, można pokusić się o instalację modułu opartego na Android 9. Warto montaż zlecić firmie, bo sprowadzanie takiego czegoś na własną rękę jest założenia porażką. Za dużo szczegółów jest do ogarnięcia, aby stało się to opłacalne.

OPIS MONTAŻU NA ZASADZIE OD ZERA DO KONESERA

Wybór pasującego modelu. Na stronie importera-sprzedawcy wybieramy model i generację Hondy według lat produkcji i generacji.

Umówienie wizyty technika. Montaż trwa kilka godzin, i jest płatny dodatkowo. Inwazyjność zależy od wybranego sposobu montażu. Jeżeli zgodzimy się na użycie mikrofonu będącego w zestawie, będzie prościej. Zostanie puszczony po wierzchu, obejdzie się bez zrywania podsufitki

Obsługa kamery cofania. Zamiennik obsługuje kamerę cofania, nie pamiętam natomiast, czy potrafią się podpiąć do fabrycznej kamery cofania czy musi być załączony do zestawu. Problem analogiczny, jak w przypadku mikrofonu. Pytanie, na ile konieczna jest ingerencja w pojazd.

Obsługa złącza HDMI Wedle posiadanych przeze mnie informacji ŻADEN zamiennik nie obsługuje złącza HDMI. Już tylko to dyskwalifikuje ten produkt. Nie żebym często korzystał z HDMI, ale zamiennik nie ma prawa czymkolwiek różnić się od fabryki. Tym bardziej, że oryginalny moduł HondaConnect nie jest tak naprawdę niczym nadzwyczajnym. Istotne są tutaj zabezpieczenia narzucone przez Hondę. Tak jak wspomniałem wcześniej, przy braku zabezpieczeń pasjonaci z xda mają otwartą drogę.

Instalacja nawigacji i sklep Play. Instalacja nawigacji i innych aplikacji ze sklepu Play jest możliwa bez ograniczeń. Aktualizacje firmware modułu dodatkowo płatne.

Dobrze jest postrzegać tego typu produkt jako ciekawostkę. Jedna z informacji, która wydaje się być optymistyczna: Honda obiecała zaskoczyć mnie aktualizacją Honda Connect do wyższej wersji. Ile w tym prawdy, nie wiadomo. Honda przyjęła zasadę, że podstawowy cel HondaConnect został osiągnięty. A jeśli dodać do tego fakt, że w przyszłym roku HRVka ma już przestać być produkowana… no cóż, pożyjemy, zobaczymy. Niech każdy wyciągnie na własną odpowiedzialność wnioski, i dalej cieszy się swoim autkiem. Bo hondeczka jest jak laseczka.

Romuald Gryka, czerwiec 2020 Prawa autorskie zastrzeżone. Zezwala się na wykorzystanie i redystrybucję w niezmienionej postaci. Kontakt: romseb2@gmail.com.